niedziela, 22 stycznia 2017

nagły zwrot akcji

wykonał się sam. wprawdzie z Templariuszem nie spotkaliśmy się wczoraj, bo mi się nie chciało, ale chciało mi się dzisiaj. zaliczyłam więc wstrząsający dramat San Andreas i kawę plus ciasto orkiszowe w M. jestem wolna, mogę robić, co chcę, a dzisiaj był słoneczny dzień i jestem zadowolona bez powodu. Happy B-day, panie Leśmian.

2 komentarze:

miłego dnia. have the nicest of days