piątek, 9 czerwca 2017

o tak

kłódka kupiona, ocena z literaturoznawstwa przepisana, twix jeden zjedzony. kubusia (nie wrona, chociaż tag wrona), który wczoraj rano został wypuszczony po dwóch tygodniach odchowywania, wracał do taty i jadł z ręki, został dzisiaj przez nas znaleziony. właśnie kupiłam Przegląd, głównie dla wywiadu z Markiem, ale o srokach i teście lustra też było. ale ot tak. śmierć.


a dzisiaj szłam rano z tą torbą od hilfigera, o której mama mi wmawia, że jest od eM, a ja tego wcale nie zapamiętałam w ten sposób, i czułam się jak wakacje.

a dwa lata temu było TAK.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days