środa, 26 lipca 2017

witaj dniu

po południu śmigam na obiad z Lu, a tymczasem popełniłam dwa ulania żółci i uzyskałam satysfakcjonujące reakcje. codziennie sprawdzam jaka będzie pogoda w Wawie w następnym tygodniu. pod koniec sierpnia może na koncert Mareczka, ale nie wiem czy chcę go widzieć w amfiteatrze. po co tak? wolę kluby. laryngolog zaszokował zapisując mnie z dnia na dzień na wizytę. czy ja w ogóle jestem chora?

2 komentarze:

miłego dnia. have the nicest of days