piątek, 6 września 2019

apdejt przedślubny

w środę, gdy byłam w pracy, przyjechała do nas pierwsza partia cat sitterek. Rysio bardzo ładnie się zachował - dzisiaj z rana dostaliśmy wiadomość, że o czwartej nad ranem wlazł przez okno i wpakował się do łóżka jednej z kocich mam. ze środy na czwartek spaliśmy mikro, z czwartku na piątek jeszcze mikrzej ... przylecieliśmy do Polski wczoraj o jedenastej w nocy, poszliśmy spać około drugiej. odpływam więc. włos pomalowany, paznokcie popicowane, fotki możliwych miejsc do zdjęć ślubnych przesłane. pani od bukietów wie, że ma zrobić bukiet, umówiony tort będzie, restauracja przygotowana. pogoda ma byc fatalna. trudno. idę spać 😉

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days